..:: ELIXIR | Gry Fabularne(RPG) | Gry Komputerowe(cRPG) | Fantastyka | Forum | Twoje Menu Ustawienia

 

 

 

 

 

 

 

KONWENTY

 >SZUKAJ


>NASZE STRONY
 MAIN
:: Strona Główna
:: Forum
:: Chat
:: Blogi

 GRY FABULARNE
:: Almanach RPG
:: Neuroshima
:: Hard HEX
:: Monastyr
:: Warhammer
:: Wampir
:: D&D
:: Cyberpunk2020
:: Earthdawn
:: Starwars
:: Arkona

 GRY cRPG
:: NWN
:: Baldurs Gate
:: Torment
:: Morrowind
:: Diablo

 FANTASTYKA
:: Literatura
:: Tolkien
:: Manga & Anime
:: Galeria

 PROJEKTY
:: Elcards
:: Chicago


Great Teacher Onizuka





Miało być bardziej wesoło i tradycyjnie, ale z racji tego, że w necie można znaleźć całą kupę typowych recenzji GTO, u nas będzie inaczej. Złaknieni szczegółów mogą zagłębić się w streszczenia, które będą sukcesywnie umieszczane w serwisie lub zajrzeć do recenzji anime GTO w adekwatnym dziale. Opisy postaci znajdują się w Mapedii, do której serdecznie zapraszam. A teraz do rzeczy.

Szkoła. Ile cierpień i utrapień przysparza młodemu człowiekowi o tym wie tylko on sam. Program nauczania (napięty jak struna głosowa w gardle śpiewaczki) powoduje, że brakuje czasu na prywatne życie. Do tego nauczyciele jacyś tacy nieużyci są. Czepiają się o wszystko i patrzą z góry. Czasem zrobią niezapowiedzianą kartkówkę, czasem zdołują wymyślnymi słowy. W każdym razie to stare zgredy niekumające o co w życiu chodzi. Kto by się tam z nimi chciał zaprzyjaźnić?



Eikichi Onizuka (lat 22, kawaler) też tak uważał... do momentu, gdy przyszło mu stanąć po "drugiej stronie barykady". Z chuligana, społecznego wyrzutka, okolicznościowego złodziejaszka i permanentnego podglądacza stał się nagle NAUCZYCIELEM. I to takim, że uczniowie nie tylko go zaakceptowali, ale pokochali z całego serca. Droga, jaką przebył nie była ani łatwa, ani przyjemna, ale z pewnością wiele nauczyła i jego i młodzież, z którą pracował. Dostała mu się najgorsza, najbardziej rozwydrzona klasa w całej szkole. Niesubordynacja i złośliwość to były hasła przewodnie, przyświecające bandzie małoletnich terrorystów w wykańczaniu kolejnych wychowawców. Ale trafiła kosa na kamień. Ekichi - zdopingowany swoimi prywatnymi powodami (młodociane panienki, darmowy pokaz bielizny, długie wakacje, wycieczki szkolne) postanowił za wszelką cenę przeżyć i pokazać, że twardym kolesiem jest. Krok po kroku (a może właściwiej byłoby napisać - osoba po osobie) przeciągał na swoją stronę kolejnych uczniów. Robił to z wdziękiem słonia w składzie porcelany, w sposób niekonwencjonalny i pozornie niepedagogiczny, o co mieli pretensje inni nauczyciele, którzy uważali, że obecność w ich gronie kogoś takiego przekracza wszelkie granice dobrego smaku. No bo jak facet po marnym uniwersyteciku Eurasia może równać się z absolwentem Todai czy Waseda? Jak można z nim w ogóle przebywać w jednym pomieszczeniu, nie wspominając o braku płaszczyzny do rozmowy? No i jeszcze ten kolczyk w uchu i przefarbowane na blond włosy! Lumpenproletariat spod budki z piwem, proszę państwa, a nie nauczyciel! Interesujące jest, że im więcej poparcia miał Onizuka wśród uczniów tym bardziej nienawidzili go "koledzy po fachu". Czyżby zawodowa zawiść?
Pierwszym i największym wrogiem Eikichiego jest przewodniczący Uchiyamada. Niefortunny sposób, w jaki panowie się poznali (Tom drugi, Lekcja ósma: Obmacywacz w autobusie) mógł nieco wpłynąć na jego niechęć. Uchiyamada jednak ma w sobie wiele pogardy dla ludzi gorzej wykształconych, z "bogatą" przeszłością i pięknie zapełnioną kartoteką policyjną. Nie wierzy w resocjalizację. Dla niego śmieć pozostanie śmieciem. Nie umie docenić faktu, że taki dziwaczny facet z rozjaśnianymi włosami doskonale dogaduje się z młodzieżą, z którą do tej pory były same problemy. W jego głowie rodzą się kolejne plany wysiudania młodego nauczyciela ze szkoły.
Magister WF Fukuroda (obleśny typ swoją drogą, obmacywacz i świntuch) również nie może zdzierżyć obecności Onizuki. Co prawda nie dyszy nienawiścią jak Uchiyamada, ale koniecznie chce udowodnić, że lepszym człowiekiem jest ten, kto skończył bardziej znaczącą uczelnię.
Absolwent matematyki uniwersytetu Todai, Teshigawara nie potrafi zrozumieć, co skłoniło panią dyrektor do zatrudnienia osobnika o kulturze rynsztokowej i wyglądzie prosto z motocyklowego gangu. Czuje się głęboko urażony, kiedy musi przebywać z takim wyrzutkiem w tym samym pokoju. No i jakim prawem ten goryl pcha się z łapami do jego ukochanej, wyśnionej, wymarzonej Azusy Fuyutsuki?
Pan Sakurai od angielskiego, jako nałogowy kujon i pasożyt książkowy również wiele by dał, żeby ten śmieszny kolo - lubujący zabawiać się na lekcjach w cosplay, wyleciał ze szkoły z hukiem. Gwałcenie nauczycielskiego dobrego imienia powinno być według niego karalne.



strony: [1] [2] [3]
komentarz[29] |

Komentarze do "Great Teacher Onizuka - GTO"



Musisz być zalogowany aby móc oceniać.


© 2000-2007 Elixir. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Designed by Viol
Engine by Khazis Khull based on jPortal
Polecamy: przeglądarke Firefox. wlepa.pl


>POLECAMY!


      Sonda
   Aktualnie nie jest prowadzona żadna ankieta.
Musisz być zalogowany aby móc głosować.

      Top 10

      Statystyki
mieszkańcy online:

wędrowców: 0

      ShoutBox
Strona wygenerowana w 0.052942 sek. pg: