..:: ELIXIR | Gry Fabularne(RPG) | Gry Komputerowe(cRPG) | Fantastyka | Forum | Twoje Menu Ustawienia

 

 

 

 

 

 

 

KONWENTY

 >SZUKAJ


>NASZE STRONY
 MAIN
:: Strona Główna
:: Forum
:: Chat
:: Blogi

 GRY FABULARNE
:: Almanach RPG
:: Neuroshima
:: Hard HEX
:: Monastyr
:: Warhammer
:: Wampir
:: D&D
:: Cyberpunk2020
:: Earthdawn
:: Starwars
:: Arkona

 GRY cRPG
:: NWN
:: Baldurs Gate
:: Torment
:: Morrowind
:: Diablo

 FANTASTYKA
:: Literatura
:: Tolkien
:: Manga & Anime
:: Galeria

 PROJEKTY
:: Elcards
:: Chicago






Co z tego, że Uchiyamada lubi w autobusie w drodze do pracy macać pupy młodych kobiet? Co z tego, że Fukuroda wymaga od uczennic żeby biegały na WF-ie w szortach i obcisłych koszulkach (ach te podrygujące w biegu pośladki... ach te podskakujące cycuszki) i czyni to bez względu na pogodę? Co z tego, że Teshigawara jest sfiksowanym na punkcie jednej kobiety facetem, który śledzi ją 24 na ha? Cóż z tego, że Sakurai jest fetyszystą i kręci filmy w dziewczęcej toalecie zakradając się tam przez kanały ściekowe? Żaden z nich nie ma sobie nic do zarzucenia. Każdy uważa siebie za lepszego od tego jakiegoś łachmyty w worowatych gaciach. To Onizuka jest zły, bo pokazuje, że podobają mu się dziewczyny. To Onizuka jest zły, bo czasami zachowuje się jak szczeniak i trudno odróżnić go od jego uczniów. To wreszcie Onizuka jest zły, bo w sporze między nauczycielami a uczniami zawsze staje po stronie tych ostatnich. No jak takiego można lubić?

Faktem jest, że nasz wspaniały bohater rzeczywiście jest ignorantem. Braki w elementarnej wiedzy - tak często wyszydzane przez innych pedagogów, niekiedy powalają na kolana. Ale czy naprawdę wiedza jest tak ważna? Czy naładowanie głowy różnymi faktami pozwoli młodym ludziom odnaleźć się w zwyczajnym życiu? Czy setki testów przygotują ich do dorosłości? Czy opuszczą szkolne mury przesiąknięci wiadomościami, które w żaden sposób nie pomogą im rozwiązywać prywatne problemy? W końcu takie informacje można znaleźć w każdym podręczniku.
Niedouczony, nieokrzesany Onizuka potrafi jednak pokazać dzieciakom co to znaczy zaufanie, przyjaźń, odpowiedzialność. Na własnym - wybrakowanym, przykładzie demonstruje, co trzeba zrobić, kiedy złożyło się obietnicę (sprawa ze skradzionymi pieniędzmi przeznaczonymi na Zieloną Szkołę). Jak należy się zachować, gdy komuś dzieje się krzywda (sprawa porwania Hidemi Ohta). Komu przetrzepać skórę (słynny przerzut mostkiem przy pomocy przewodniczącego Uchiyamady), a komu odpuścić (sprawa Kikuchiego i fotomontaży).
Nie jest przy tym pozbawiony przywar. Jego ekstrawertyczne usposobienie sprawia, że wszystkie uczucia wylewają się z niego jak z dziurawego wiadra. Onizuka nie tłumi swoich "humorów". Jeśli jest wściekły to aż cały się trzęsie, jeżeli wesoły, to zachowuje się jak rozradowany piesek. Kiedy ktoś go zdołuje, chowa się w jakimś kącie i użala nad sobą. A gdy czuje się zraniony obmyśla krwawą zemstę. Ten emocjonalny wulkan zupełnie nie konweniuje z obrazem pedagoga, do jakiego młodzież jest przyzwyczajona. Zamknięci w sobie, nieufni uczniowie są oszołomieni tym, że nauczyciel - osoba stojąca wyżej w hierarchii szkolnej, potrafi rozmawiać z nimi jak równy z równym. Krok po kroku Onizuka zdobywa kolejne serca, a grono jego małoletnich przyjaciół stale się powiększa.

Strasznie to musi być nudne, powiecie. Takie moralitety to nie dla mnie.
No i błąd, szanowni państwo, bowiem Tōru Fujisawa ubrał fabułę w fantastyczny, powalający humor. Już nawet nie sfera dialogowa, ale sam rysunek przyprawia o niekontrolowane wybuchy śmiechu. Fenomenalne SD wywołują radosne kwilenia, spazmy, łzy radości a w efekcie usmarkanie się czytelników po pachy. Ileż to razy musiałam sięgać po chusteczki, żeby się nie ogilać. Czytając GTO w środkach transportu miejskiego możemy być posądzeni o fiksum-dyrdum, bądź inną równie niebezpieczną przypadłość umysłową. Rechotanie, skrzeczenie tudzież nagła i niespodziewana czkawka to efekty uboczne tej lektury.
Wszyscy przyzwyczajeni do gładkich buziek i wielkich oczu powinni nastawić się na coś całkowicie odmiennego. W GTO jest co prawda śladowe zaznaczenie ust i nosów oraz występuje nieco zmieniona proporcja pomiędzy długością tułowia a nóg (zgodna z kanonami mangowymi), lecz autor bardziej skłania się do przekazania nastrojów i uczuć poprzez mimikę, co powoduje przeróżne deformacje twarzy bohaterów. I nie mówię tu tylko o super deformed. Odmalowanie charakteru na facjacie rodzi wiele postaci o niepięknych obliczach. Weźmy takiego Saejimę. Niby policjant, a z gęby jedzie cwaniakiem. Okazuje się, że po godzinach koleś handluje pornosami, mąką, która udaje narkotyki, krowami, smarem i Bóg jeden wie czym tam jeszcze. Jego prawdziwa natura wymalowana jest na tym wrednym ryju i nie zmylą nas ani gładkie gadki ani przymilny uśmiech.

Wielbiciele pięknych dziewic nie znajdą tu dla siebie obiektu, na którym mogliby zawiesić nie tylko oko, ale i cokolwiek innego. Panie, co prawda szczególnie szpetne nie są, lecz nie znajdzie się pośród nich ani jedna, która nadawałby się na "rozkładówkę". Ale w GTO nie o to przecież chodzi. Tu liczy się treść oraz ekspresja, z jaką jest ona przekazana. I to autorowi udało się wyśmienicie. Świetna kreska podkreślająca emocje równie dobrze eksponuje ruch. Efekt "dziania się" został osiągnięty prostymi zabiegami graficznymi (przede wszystkim sugestywną mimiką i pozą, z dość częstym użyciem linii i napisów wspomagających ruch). Mimo wielkiej szczegółowości kreski czytelność kadrów jest pierwszorzędna. Idealne rozłożenie okienek i dialogów sprawia, że przelatujemy przez kolejne tomy mangi jak burza. Jednym słowem od strony technicznej jest to modelowy przykład idealnego dopasowania charakteru grafiki do treści.



strony: [1] [2] [3]
komentarz[29] |

Komentarze do "Great Teacher Onizuka - GTO"



Musisz być zalogowany aby móc oceniać.


© 2000-2007 Elixir. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Designed by Viol
Engine by Khazis Khull based on jPortal
Polecamy: przeglądarke Firefox. wlepa.pl


>POLECAMY!


      Sonda
   Aktualnie nie jest prowadzona żadna ankieta.
Musisz być zalogowany aby móc głosować.

      Top 10

      Statystyki
mieszkańcy online:

wędrowców: 0

      ShoutBox
Strona wygenerowana w 0.018532 sek. pg: