..:: ELIXIR | Gry Fabularne(RPG) | Gry Komputerowe(cRPG) | Fantastyka | Forum | Twoje Menu Ustawienia

 

 

 

 

 

 

 

KONWENTY

 >SZUKAJ


>NASZE STRONY
 MAIN
:: Strona Główna
:: Forum
:: Chat
:: Blogi

 GRY FABULARNE
:: Almanach RPG
:: Neuroshima
:: Hard HEX
:: Monastyr
:: Warhammer
:: Wampir
:: D&D
:: Cyberpunk2020
:: Earthdawn
:: Starwars
:: Arkona

 GRY cRPG
:: NWN
:: Baldurs Gate
:: Torment
:: Morrowind
:: Diablo

 FANTASTYKA
:: Literatura
:: Tolkien
:: Manga & Anime
:: Galeria

 PROJEKTY
:: Elcards
:: Chicago


Kimi ga Koi ni Ochiru





Lubicie romantyzm? Delikatne łaskotanie w gardle, kiedy rozmawia się z ukochaną osobą? Nerwowe trzepotanie serca i przyspieszony oddech? I to uczucie, jakby stopami nie sięgało się ziemi?
To wszystko znajdziecie w mandze „Kimi ga Koi ni Ochiru”. Cudownie melancholijny klimat, jaki Takanaga Hinako wprowadziła do swojej opowieści zauroczy was już od pierwszych stron. Prześliczne rysunki sprawią, że nie będziecie mogli oderwać od nich wzroku. A stąd już jeden krok, by pokochać tę opowieść całym sercem.

Mochizuki Haru rozpoczyna pracę w szkole średniej. Jest nieco zagubiony, gdy trener sekcji łucznictwa prosi go o pomoc w prowadzeniu treningów. Kiedyś Haru był całkiem dobrym zawodnikiem, ale zrezygnował tłumacząc się kontuzją stawu łokciowego. Czy aby na pewno to problemy zdrowotne spowodowały jego wycofanie się ze sportu?
Shudou Tsukasa trenuje strzelanie z łuku. Jest kapitanem szkolnej drużyny. Przygotowuje się do zawodów. Miłość do tego sportu zakiełkowała w nim prawdopodobnie dzięki starszemu bratu Reiichirou, który w czasach liceum wraz z przyjacielem uczęszczał na treningi sekcji łucznictwa. Ale Tsukasa pielęgnuje w sercu jeszcze inną miłość. Miłość do wspomnianego wcześniej przyjaciela swojego brata. Miłość do Haru Mochizuki.
Cóż może być bardziej romantycznego od niespełnionego uczucia skrywanego przez lata? Chyba tylko inne niespełnione uczucie skrywane przez lata. Zapatrzony w Reiichirou Haru nie potrafił opowiedzieć przyjacielowi o tym, co mu w duszy gra. Wolał zniknąć z jego życia, niż narazić się na odrzucenie. Tsukasa otwarcie mówi o swojej miłości. Nie lęka się porażki. Wie, że jeżeli będzie wystarczająco wytrwały zdobędzie to, na czym mu najbardziej zależy. Czy dwóch tak różnych mężczyzn może być razem? Czy Haru nadal kocha Reiichirou? A może nie jest już taki pewien swoich doznań? I dlaczego serce bije mu tak szybko, kiedy Tsukasa jest w pobliżu?



Zarysowanie sylwetek seme i uke jest bardzo wyraźne i dość typowe, aczkolwiek Tsukasa został obdarzony kilkoma bardzo pozytywnymi cechami, których próżno szukać u większości samców Alfa. Łatwość, z jaką mówi o swoich uczuciach, uczciwość zamiarów i jasność umysłu sprawiają, że niejedna fanka yaoi westchnie sobie cichutko: „Ach, gdzie te chłopy?” Chodzące spełnienie marzeń każdej kobiety – można by powiedzieć. Na pocieszenie powiem od razu, że tacy mężczyźni nie istnieją, więc porzućcie wszelką nadzieję – wy wszystkie, które sięgacie po „Kimi ga Koi ni Ochiru”.
Natomiast tacy faceci, jak Reiichirou istnieją w nadmiarze. Która z nas nie spotkała na swojej drodze mężczyzny tak skrytego, że nijak nie dało się go rozszyfrować? Jego uczucie do przyjaciela nie zostało odkryte ani przez samego Haru, ani też przez brata, który przecież uważnie obserwował to, co się między dwoma chłopakami działo. Jak można być zimnym i nieczułym, kiedy w sercu płonie namiętność? To chyba tylko Japończycy tak potrafią, bo nie uwierzę, by normalny, zdrowy na ciele i umyśle facet przez tyle lat zdołał powstrzymywać wszystkie podyktowane miłością gesty. To jest chore i nadaje się na długotrwałą terapię.
Haru natomiast to modelowy uke. Delikatny jak kwiatuszek, łagodny niczym owieczka i słodki jak landrynki. Jego nie można nie kochać, dlatego dziwi permanentna ślepota i brak wszelkiej wrażliwości u Reiichirou. Ale bez tego nie byłoby dramatyzmu w ostatnich rozdziałach mangi. A to przecież fanki kochają najbardziej.

Takanaga Hinako specjalizuje się w mangach shounen-ai, które nie epatują seksem i z czystym sumieniem można polecić je początkującym fanom yaoi. Co prawda zdarzają się jej bardziej soczyste kawałki, jak choćby „The Tyrant Who Fall in Love”, ale nie bądźmy drobiazgowi. Nacisk położony na część fabularną sprawia, że jej komiksy trafiają do o wiele szerszej grupy odbiorców, niż tytuły nastawione na pokazanie fizyczności męskich związków. Dla porównania wystarczy wziąć którąkolwiek z mang Ayane Yamano. Tam pełno perwersyjnego seksu, tu natomiast są delikatne muśnięcia dłoni i pocałunki, jak dotyk motylich skrzydełek. Co prawda pod koniec opowieści robi się cokolwiek gorąco, ale i tak więcej tu westchnień i miłosnych wyznań niż nagich pośladków.
Urokliwa, niemal ulotna kreska sprawia, że takiego komiksu nie można nie pokochać. Słodkie buzie bishounenów przyciągają wzrok. Bardzo plastycznie wyrysowane ubrania dodają scenom dynamiki. Ładne, klimatyczne tła – choć nie pojawiają się zbyt często, robią dobre wrażenie. Autorka co prawda posługuje się rastrami do wypełnienia drugiego planu, ale robi to wyłącznie w małych okienkach. Łamane, najczęściej poziome kadry nadają opowieści nutkę dramatyzmu. I choć nie ma tu galopującej akcji to jednak rozplanowanie rysunków wywołuje uczucie „dziania się”.
Za tłumaczenie odpowiedzialna jest grupa BoysLove, która ma na swoim koncie całkiem pokaźną listę mang spod szyldu róży. W tym miejscu składam głęboki ukłon dla cierpliwości i dokładności w tłumaczeniu jak również w typesettingu, bo dane mi było czytać końcowe rozdziały w wersji obcojęzycznej i rodzima skanlacja wypada - przy tym, co widziałam – świetnie.



Dla kogo jest „Kimi ga Koi ni Ochiru”? Na pewno dla czytelników lubiących burzliwe sercowe perypetie, dużo melancholii oraz łkających z bólu ślicznych chłopców. Wspaniałe łuki, urokliwe wnętrza dojo, faceci w hakamach – to wszystko robi świetne tło dla romantycznej historii miłosnej. Jest to jeden z tych tytułów, które bez zastrzeżeń poleciłabym wszystkim tym, którzy zaczynają swoją przygodę z yaoi. Chcecie zobaczyć więcej? Na stronę BoysLove marsz!

Laurefin.



Technikalia
Autor Takanaga Hinako
Scenariusz Takanaga Hinako
WydawcaKadokawa Shoten
Rok wydania2006
Polskie tłumaczenieBoysLove [BL]
Gatunekshounen-ai
Ilość tomów1
komentarz[24] |

Komentarze do "Kimi ga Koi ni Ochiru"



Musisz być zalogowany aby móc oceniać.


© 2000-2007 Elixir. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Designed by Viol
Engine by Khazis Khull based on jPortal
Polecamy: przeglądarke Firefox. wlepa.pl


>POLECAMY!


      Sonda
   Aktualnie nie jest prowadzona żadna ankieta.
Musisz być zalogowany aby móc głosować.

      Top 10

      Statystyki
mieszkańcy online:

wędrowców: 0

      ShoutBox
Strona wygenerowana w 0.116008 sek. pg: