..:: ELIXIR | Gry Fabularne(RPG) | Gry Komputerowe(cRPG) | Fantastyka | Forum | Twoje Menu Ustawienia

 

 

 

 

 

 

 

KONWENTY

 >SZUKAJ


>NASZE STRONY
 MAIN
:: Strona Główna
:: Forum
:: Chat
:: Blogi

 GRY FABULARNE
:: Almanach RPG
:: Neuroshima
:: Hard HEX
:: Monastyr
:: Warhammer
:: Wampir
:: D&D
:: Cyberpunk2020
:: Earthdawn
:: Starwars
:: Arkona

 GRY cRPG
:: NWN
:: Baldurs Gate
:: Torment
:: Morrowind
:: Diablo

 FANTASTYKA
:: Literatura
:: Tolkien
:: Manga & Anime
:: Galeria

 PROJEKTY
:: Elcards
:: Chicago


Arigato





Półtora roku przygotowań, miesiąc podsycania atmosfery i oto jest - na magazyn Arigato przyszło nam trochę czekać. Zadanie było dość trudne - po wiadomej nam wszystkim historii polskich pism mangowych i średnio udanym debiucie Otaku, trzeba mieć nie lada odwagę, żeby podjąć się stworzenia gazety odpowiadającej polskiemu fandomowi. I tak oto nadszedł dzień, w którym znalazłem w swojej skrzynce pocztowej kopertę A4, a w środku...

Ale tu erotyki...

Te słowa osoby postronnej, które usłyszałem po pokazaniu Arigato, w gruncie rzeczy idealnie pokazują pierwsze wrażenie, jakie może odnieść tak przeciętny fan, jak i zupełnie niezorientowany w temacie człowiek. Ecchi wylewa się z co drugiej strony, tematy artykułów brzmią natomiast tak, że sam się zastanawiam, co w ogóle czytam. Ale po kolei...

12,50zł, 100 stron, w miarę dobry papier i miękka okładka. 37 recenzji, artykuły i kąciki tematyczne, do tego cała masa newsów - wszystko to okraszone dużą dawką grafiki. Animowana część pisma oczywiście w kolorze - mandze i komiksowi azjatyckiemu trafiły się klimatyczne, czarno-białe strony.

Okładka wypadła znakomicie - dowiedzieć się można wszystkiego, co znajdziemy w środku. Roznegliżowana kawaii panienka jako podkład to przedsmak soczystych grafik. Wyróżnienie najciekawszych tekstów to dobry pomysł, chociaż przy obecnym sposobie dystrybucji i tak niewiele daje. Całość jak najbardziej zachęca do przeczytania od deski do deski. Niestety mam wrażenie, że jeśli nie będę stosował specjalnej ostrożności, szybko się zniszczy...

Mile prezentuje się strona techniczna - czytelność artykułów jest bardzo dobra. Niektórzy mogą odnieść wrażenie, że grafiki nieco przytłaczają tekst, ale wydaje mi się, że są one jednak odpowiednio skomponowane. Nie zdarzyło mi się zobaczyć miejsc, które ewidentnie wołałyby o zapełnienie. Może niezbyt się na tym znam, ale magazyn sprawia wrażenie całkiem profesjonalnego. Co prawda brak spisu treści, czy numeracji stron można uznać za mankament, ale nikt nie jest idealny...

Treść najważniejsza, więc o treści będzie najwięcej. Bardzo mi odpowiada formuła newsów - może nie są one pierwszej świeżości, ale spełniają doskonale swoją rolę. Jest troszkę nowości z Japonii, krótkie opisy tytułów wydanych w Polsce, garść informacji z pierwszej półki, jak i zupełnie luźnych ciekawostek. Recenzje anime już jednak tak nie zadowalają - lwia część napisana jest przez redaktora naczelnego i sekretarza redakcji (zaraz, skąd ja znam tą sytuację...) przez co kłóciłbym się nad różnorodnością prezentowanych gatunków anime Mamy albo bardziej poważne s-f, albo typowe ecchi. Inne gatunki dotarły w śladowych ilościach. Chociaż to kwestia preferencji - nie będę dyktował redaktorowi, co ma pisać :) Podobnie sprawa wygląda z recenzjami mang - tu jednak natrafiłem na sporo ciekawych, nieznanych mi tytułów. Czarno-białe strony natomiast podtrzymują odpowiedni klimat. W przeciwieństwie od tego, co często dostępne jest w internecie, w recenzjach znajdziemy często słowa autorów swoich dzieł, znajdą się też skrótowe historie i okoliczności ich powstawania. Niestety odbywa się to kosztem innych części recenzji. Następnie z reguły pojawia się skrótowe wprowadzenie w realia, potem zarys problematyki, której autorzy recenzji przeznaczyli najwięcej miejsca, aż w końcu słowo o grafice i zakończenie. Tutaj znowu różni ludzie mogą to różnie odbierać - ja wolę gruntowniejsze przestawienie tytułu, niż suche pokazanie plusów i minusów. Bo nie ukrywam że wiele tytułów mnie zainteresowało, ale informacji o nich jest po prostu za mało i teraz spędzam mile czas na szukaniu czegoś więcej. Nie jest to jednak minus magazynu, bo wielu osobom taki szablon recenzji w zupełności wystarcza. Wielki plus należy się za wywiady - to coś, czego zdecydowanie mi brakowało i coś, czego nie znajdę w pierwszym lepszym serwisie internetowym. Naprawdę świetnie, że znalazło się dla nich miejsce.



strony: [1] [2]
komentarz[38] |

Komentarze do "Arigato #1"



Musisz być zalogowany aby móc oceniać.


© 2000-2007 Elixir. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Designed by Viol
Engine by Khazis Khull based on jPortal
Polecamy: przeglądarke Firefox. wlepa.pl


>POLECAMY!


      Sonda
   Aktualnie nie jest prowadzona żadna ankieta.
Musisz być zalogowany aby móc głosować.

      Top 10

      Statystyki
mieszkańcy online:

wędrowców: 0

      ShoutBox
Strona wygenerowana w 0.060414 sek. pg: