..:: ELIXIR | Gry Fabularne(RPG) | Gry Komputerowe(cRPG) | Fantastyka | Forum | Twoje Menu Ustawienia

 

 

 

 

 

 

 

KONWENTY

 >SZUKAJ


>NASZE STRONY
 MAIN
:: Strona Główna
:: Forum
:: Chat
:: Blogi

 GRY FABULARNE
:: Almanach RPG
:: Neuroshima
:: Hard HEX
:: Monastyr
:: Warhammer
:: Wampir
:: D&D
:: Cyberpunk2020
:: Earthdawn
:: Starwars
:: Arkona

 GRY cRPG
:: NWN
:: Baldurs Gate
:: Torment
:: Morrowind
:: Diablo

 FANTASTYKA
:: Literatura
:: Tolkien
:: Manga & Anime
:: Galeria

 PROJEKTY
:: Elcards
:: Chicago


Boy's Next Door - Rozdział I





"To wspaniałe kiedy możesz zabić swojego ukochanego..."
Ciemny pokój i łóżko. Na pościeli widnieją czarne plamy, a siedzący na posłaniu mężczyzna namiętnie całuje jakąś postać. Czy "ona" śpi?
- Co ty wyprawiasz?! On nie żyje! Czy to twoja sprawka?!
- ... Jakie to wkurzające! Jeszcze obudzicie Lawrence...
- mówi do grupki ludzi, którzy właśnie weszli do pomieszczenia.
- Oddajcie mi go! On jest mój! Lawrence wciąż żyje!
Na nic zdają się jego protesty, ludzie bezwzględnie odbierają mu chłopca.

W telewizji leci transmisja na żywo. Przez ekran przewijają się dramatyczne obrazy.
"Przed chwilą policja w Los Angeles zatrzymała seryjnego mordercę. Dwudziestosiedmioletni Adrian Clay jest nauczycielem w podstawówce..."
"Nazywają go "Blind Man"! W końcu został złapany! Jesteśmy w Los Angeles, helikopter właśnie go zabiera! W serii zabójstw, ostatnią ofirą był młody, czternastoletni chłopiec. Lawrence. Podobnie jak inni zamordowani, był z domu męskich prostytutek..."


Głosy... ludzie szepczący sobie do ucha przeróżne historie na temat Adriana, krzyki, że nie jest człowiekiem.

W MOIM ZWARIOWANYM ŚWIECIE, WŚRÓD WSZYSTKICH... TYLKO TY BYŁEŚ TAK BRZYDKI. A ZARAZEM... TAK PIĘKNY... TO JEST NIEWYPOWIEDZIANA PRAWDA

W taki sposób już na początku dowiadujemy się kim są Adrian i Lawrence - główni bohaterowie mangi. Po scenie aresztowania Adriana przechodzimy w świat umysłu tego mężczyzny, gdzie są baloniki, clowny i diabelskie młyny, to...

"TU jest tak jasno...
Słychać też tłum...
Tak!
Już wiem...
To wesołe miasteczko!"


Ano właśnie. Problem jednak tkwi w tym, że miejsce to wcale nie kojarzy mu się z czymś miłym. Widzimy bowiem clowna wyjmującego z kapelusza związanego króliczka i nóż, który daje Adrianowi.
"Twoją matką jest wesołe miasteczko.- mówi clown. - Narodziłeś się z tego kapelusza! Pospiesz się Adrianie."
Zaklejając usta taśmą i wbijając nóż w ciało, Clay morduje swoją kolejną ofiarę.
- Już rozumiem matko. Nie będziesz musiała się już martwić! Coś tak nieczystego... kto mógł przypuszczać, że mogą być piękni? - szepcze sam do siebie patrząc na swe dzieło.

Nagle słyszy za sobą kroki, odwraca się przerażony i widzi... młodego chłopaka, wpatrującego się w niego beznamiętnym wzrokiem.
- Hej! Lawrence! Pospiesz się! Inaczej Dallas znów cię ukaże! - woła stojący nieco dalej, drugi mężczyzna.
Adrian wykorzystuje sytuację i ucieka. Przypadkiem upuszcza przedmiot, który chwilę później znajduje świadek zbrodni.

Następnego dnia... W duszy Adriana szaleje niepokój.
"Zabiłem już kilka osób... 6 mężczyzn, założyłem im opaski na oczy, a następnie ich zabiłem. To ja jestem tym, którego zwą... "Blind Man" z Los Angeles! Kiedy zabijam ludzi, moja klatka piersiowa rozgrzewa się tak... że wydaje mi się, że umieram. NIE MOGĘ OPANOWAĆ CHECI ZABIJANIA... CZY JA OSZALAŁEM..? Teraz on widział moją twarz... Skończyłem... to już koniec!"

Kiedy Adrian biegnie, próbując uciec przed samym sobą, nagle słyszy swoje nazwisko... Okazuje się, że znalazł się niedaleko szkoły, w której uczy.
- Clay-san! Spójrz tylko na Grega! Naprawdę Vicky jest zbyt... nie mogę sobie z nią poradzić! Czy ona na pewno jest dziewczyną?
To głos jednej z nauczycielek. Jest wzburzona. Prowadzi dwoje nadąsanych dzieci. Adrian już się domyśla, co się wydarzyło.
- To znowu ty? Vicky! Czemu ciągle bijesz innych? - takim sposobem zauważamy [nagłe przeistoczenie] osobowości mordercy w troskliwego nauczyciela. Kto by podejrzewał, że tak dobry i miły facet przed momentem zabił człowieka?
Dziewczynka żali się, że Greg nazwał ją "niechcianym dzieckiem". Adrian tłumaczy chłopcu, iż nie powinien dokuczać osobom, które mają problemy. Nie powinien również wywyższać się i czuć się od nich lepszy.
Pieszczotliwie głaszcze Grega po głowie, tak jakby zapomniał, co niedawno miało miejsce.
W drodze do klas nauczycielka wspomina, że Vicky nie jest zbyt lubiana przez rówieśników. Dziwi się, że Clay ma dla niej tak wiele sympatii.
- Nie to nie tak... po prostu ją lubię... też byłem sierotą.
Adrian w krótkich słowach mówi o tym, że jego matka została zamordowana kiedy był dzieckiem. Wspomina tułaczkę od jednego domu opieki do drugiego. Być może te przeżycia miały wpływ na jego stan psychiczny. Wychodzi na jaw, że Vicky dość często bywa w jego mieszkaniu żeby pobawić się z Wolfy'm, zieloną iguaną.
W tym momencie słyszy za sobą głos:
- Czyż to nie jest zawieszka z imieniem, która właściciel kupuje swojego zwierzęciu? Jest tu numer telefonu, w razie, gdy zwierzę się zgubi
Ktoś obejmuje go od tyłu i pokazuje mu... przedmiot, który zgubił! Adrian gwałtownie odwraca się jednocześnie odpychając nieznajomego.
- Wolfgang A.Clay, jakie ładne imię.
Przed nim stoi chłopak, który poprzedniego dnia był świadkiem jego zbrodni. W dłoni trzyma zawieszkę Wolfy'ego. Adrian ma wrażenie, że świat mu się wali na głowę. Tymczasem nieznajomy wydaje się być spokojny. Sugeruje, że jest młodszym bratem Clay'a.
- Och! Nie wiedziałam, że Clay-san ma takiego słodkiego brata! Jak ci na imię?
- Lawrence, ale mówią na mnie Lawr.

Ku zdziwieniu Clay'a, Lawr zapina na szyi identyfikator, wkłada mu do kieszeni karteczkę, całuje w policzek i odchodzi.
- Zwrócę ci go, jak tylko się spotkamy!

"Jego spojrzenie jest takie...przeszywające..."
Pomimo obaw, Adrian udaje się pod adres, który zostawił mu Lawrence. Dzięki karcie, jaką od niego otrzymał, wpuszczono go do obleganego budynku. Wskazano drogę na pierwsze piętro i kazano przejść przez niebieskie drzwi. W pokoju zastaje Lawrence'a w dość jednoznacznej pozycji z drugim chłopakiem. Lawr natychmiast schodzi z łóżka, pozostawiając swojego "kompana" przywiązanego, ubiera futro i zabiera Adriana do ubikacji.
- Tu będzie bezpieczniej. Nasz szef jest bardzo ostrożny... Ukrywa mikrofony pod łóżkami. Chyba byś nie chciał, aby ktoś usłyszał naszą rozmowę, prawda?
Wtedy do Clay'a dociera fakt, że znajduje się w agencji towarzyskiej, a Lawrence wcale nie jest zwyczajnym nastolatkiem... Wówczas między nimi dochodzi do ciekawej rozmowy:
- (...) zarabiasz sprzedając siebie? A co ze szkołą? Jesteś taki młody! Jak możesz w ten sposób marnować swoje życie?
- Jesteś takim... typowym nauczycielem! Ale czy możesz mnie pouczać? Skoro za dnia jesteś zwykłym nauczycielem, a w nocy zamieniasz się w mordercę młodych dziwek?

Adrian opacznie pojmuje uwagi chłopaka. Jest w silnym stresie. Wydaje mu się, że Lawr próbuje go szantażować, by wyciągnąć od niego pieniądze. Przekonany, że tego właśnie oczekuje od niego czternastolatek - oddaje mu wszystkie swoje pieniądze. W pośpiechu zrywa z jego szyi zawieszkę i okazuje się... że to podróbka.
- Czego... ty ode mnie chcesz?! Mam być twoim niewolnikiem?
- Zabierz mnie stąd, chcę być wolny.
- mówi Lawr.
- Więc chcesz stąd wyjść? Po prostu ucieknij!
-To nie takie proste. Uciekałem już wiele razy, ale zawsze mnie łapali, a potem katowali. To dlatego, że... - tutaj pokazuje tatuaż na piersi, iguanę z łańcuchem na szyi. - Ten tatuaż oznacza: "własność Dallasa". On jest w zmowie ze wszystkimi okolicznymi dziwkami. I oczywiście handluje dragami, każdy jest mu posłuszny. Ludzie, jak zobaczą ten znak, nie chcą mi pomóc. Chcą wciąż żyć.


„Jego oczy były takie jak iguany... całkowicie pozbawione uczucić. Oczy mówiące... - wiem o Tobie wszystko...”

Koniec rozdziału pierwszego.

Yuki Kaori "Boy's Next Door"; Hakusensha; Tokio,1997

Aoi.

komentarz[2] |

Komentarze do "Boy's Next Door - Rozdział I"



Musisz być zalogowany aby móc oceniać.


© 2000-2007 Elixir. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Designed by Viol
Engine by Khazis Khull based on jPortal
Polecamy: przeglądarke Firefox. wlepa.pl


>POLECAMY!


      Sonda
   Aktualnie nie jest prowadzona żadna ankieta.
Musisz być zalogowany aby móc głosować.

      Top 10

      Statystyki
mieszkańcy online:

wędrowców: 0

      ShoutBox
Strona wygenerowana w 0.071110 sek. pg: